fbpx
Zaznacz stronę
Sernik z jagodami bez pieczenia

Sernik z jagodami bez pieczenia

Naturalki, szukacie alternatywy od tradycyjnego sernika?

Oto przepyszny SERNIK Z JAGODAMI bez pieczenia:
BEZGLUTENOWY
WEGAŃSKI
PALEO

Ach, 4 kolorowe  warstwy sezonowego sernika są soczyste i kremowe dzięki namoczonym dzień wcześniej nerkowcom.

Łapcie przepis na pozbawiony rafinowanych cukrów i nabiału zdrowy sernik przyjazny dla Twojej skóry 💫⬇️

SKŁADNIKI:

Spód:
½ szklanki orzechów pekanów
½ szklanki mąki migdałowej
2 duże daktyle
2 łyżki oleju kokosowego
1 łyżeczka cynamonu
¼ łyżeczki soli himalajskiej

Masa (pierwsza warstwa)

2 szklanki orzechów nerkowca namoczonych w zimnej wodzie przez co najmniej cztery godziny lub najlepiej przez noc
½ szklanki mleka kokosowego w puszce
¼ szklanki  stopionego oleju kokosowego  
⅓ szklanka syropu klonowego/miodu
2 łyżki świeżego soku z cytryny
1 łyżka wanilii
¼ szklanki jagód

Masa (druga warstwa):


1 szklanka świeżych lub mrożonych jagód
1 łyżka świeżego soku z cytryny
1 łyżka nasion chia

PRZYGOTOWANIE:

  • Nasmaruj 6-centymetrowe naczynie olejem kokosowym lub wyłóż pergaminem. Odłóż naczynie na bok.
  • Zblenduj orzechy pekan, mąkę migdałową, daktyle, olej kokosowy, cynamon i sól w robocie kuchennego lub blenderze o dużej mocy, aż spód będzie czymś w rodzaju lepkiego ciasta, z wyczuwalnymi małymi kawałkami orzechów pekan.
  • Równomiernie wyłóż ciasto z orzechów na dnie przygotowanego naczynia
  • W tym samym robocie kuchennym lub blenderze połącz wszystkie składniki na masę         (1 warstwa) z wyjątkiem jagód.
  • Mieszaj przez około 2 minuty lub do momentu aż masa będzie jedwabista i kremowa.
  • Gdy masa będzie gładka, spróbuj jej i według gustu dostosuj poziom słodkości, dodając więcej syropu klonowego, wanilii lub soku z cytryny, jeśli chcesz.
  • Wlej i rozprowadź 2/3 masy na przygotowany wcześniej spód z pekanów.
  • Umieść wszystko w zamrażarce.
  • Dodaj jagody do pozostałej części masy i zblenduj. Powstałą masę wyłóż do naczynia, wygładź i z powrotem schowaj do zamrażarki.
  • Umyj blender i dodaj do niego świeże jagody, sok z cytryny i nasiona chia. Mieszaj, aż masa stanie się gładka, a następnie rozprowadź na pozostałych warstwach.
  • Włóż sernik d zamrażarce na co najmniej 3 godziny.
  • Ciasto podawaj zamrożone.
  • Możesz przechowywać sernik przez 2 tygodnie w zamrażarce.  Smacznego!
Poznaj zasady tworzenia maceratów

Poznaj zasady tworzenia maceratów

 

ZASADY TWORZENIA MACERATÓW:

  • Zioła przebieraj- odrzucaj brzydko wyglądające liście, kwiaty, nadgniłe korzenie, liście z plamkami. Zostaw tylko rośliny pełnowartościowe – uchronisz w ten sposób maceraty przed rozwojem grzybów;
  • Wyciągi ziołowe ze świeżo zerwanych ziół zawierają więcej związków czynnych niż przygotowanie z ziół suszonych. Jeśli sama zbierasz zioła, postaraj się jak najwięcej przetwarzać od razu;
  • Nie płucz roślin, chyba, że miały kontakt z ziemią;
  • Rozdrobnij zioła (np. poprzez drobne pocięcie nożem, utarcie w moździerzu, lekkie zblendowanie)- rozerwane tkanki łatwiej oddadzą swoje związki do płynu;
  • Przed zalaniem gliceryną, octem lub olejem zawsze skrop je alkoholem i odstaw na 20-30 minut w zamkniętym naczyniu – wzmoże to ekstrakcję związków czynnych;
  • Każda ekstrakcja musi trwać kilka dni albo tygodni i powinna być przeprowadzana w ciemnym i ciepłym miejscu;
  • Gotowe maceraty przechowuj w ciemnych opakowaniach lub trzymaj w chłodnym miejscu. 

MACERATY OLEJOWE:

 

 
macerat z mniszka lekarskiego  

Można stosować zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Możesz wypijać 1-2 łyżki dziennie na lepsze trawienie, smarować zmiany skórne olejem rumiankowym albo nacierać stawy maceratem olejowym z dziurawca.

Chcesz przygotować oryginalne posiłki?

Zrób macerat rozmarynowy, tymiankowy, estragonowy czy szałwiowy i używaj ich do skrapiania sałatek.

Może zdecydujesz się zrobić mydło bądz krem do twarzy z przygotowanych maceratów?

Wtedy z pewnością użyjesz maceratu nagietkowego, marchewkowego i pokrzywowego. Wyróżnia się różne sposoby maceracji olejowej, w zależności od rodzaju użytego surowca ( świeży lub suchy) i od tego, jak szybko chce się mieć gotowy macerat.

OTO JEDNA Z METOD, KTÓRĄ NAJCZĘŚCIEJ STOSUJE:

  1. Zebrane surowce dokładnie oczyść; (możesz je wyłożyć na pergaminie, pozostawić na 1 dzień, aby wyszły robaki);
  2. Opcjonalnie rozetrzyj zebrane zioła w moździerzu;
  3. Masę włóż do czystego słoika, skrop alkoholem, lekko uklep i poczekaj 20 minut;
  4. Zalej wybranym olejem, np. olejem słonecznikowym ( poniżej zapoznasz się z 4 krokami, jaki olej roślinny wybrać do maceracji);
  5. Masa roślinna powinna swobodnie pływać. Słoik zakręć i odstaw w ciepłe, ciemne miejsce;
  6. Codziennie wstrząsaj;
  7. Po tygodniu lub dwóch przecedź przez sitko lub podwójnie złożoną gazę. Jeśli na dnie słoika pozostały drobinki, ostrożnie przecedź przez gazę, aby osad nie pozostał na dnie;
  8. Wstrząśnij, odstaw w ciemne miejsce. Koniecznie naklej etykietkę, nazwę produktu i datę sporządzenia;

Aby macerat mógł stać dłużej warto go zakonserwować dodając kilka kropel olejku herbacianego, pachulowego lub witaminę E. Zapobiegnie to zbyt szybkiemu zjełczeniu maceratu!

 

 

 
macerat z rumianku

 

4 KROKI, ABY WYBRAĆ PRAWIDŁOWY OLEJ ROŚLINNY DO MACERACJI ZIÓŁ

Czujesz się przytłoczona i zdezorientowana, gdy pomyślisz o setkach dostępnych olejów roślinnych, których możesz użyć do maceracji ziół? Istnieją jednak pewne czynniki, które należy rozważyć przed wyborem oleju roślinnego do maceracji. Oto 4 aspekty, na które powinnaś zwrócić uwagę przy wyborze odpowiedniego oleju roślinnego do maceracji.

1. Okres przydatności oleju roślinnego

Przygotowanie maceratów jest dosyć czasochłonnym procesem, dlatego warto zwrócić uwagę, aby dany macerat miał możliwie najdłuższy okres przydatności. Wybór olejów o wysokiej wartości jodu, takich jak olej z nasion granatu lub olej z ogórecznika (poza stosunkowo wysoką ceną olejów), znacznie skróciłby okres trwałości maceracji. Zastanów się nad okresem przechowywania wybranego oleju i upewnij się, że ma odpowiednią datę przydatności do spożycia.

2. Zapach oleju roślinnego

Warto wybrać olej roślinny o łagodnym zapachu , który nie wpłynie na zapach maceratu – lub na produkt końcowy, w którym macerat zostanie użyty.

3. Stabilność termiczna oleju roślinnego

Jeśli zamierzasz zastosować macerat, poddając go obróbce termicznej (w balsamach, masłach lub emulsjach), olej nośnikowy musi mieć odpowiednią stabilność termiczną (temperatura w której rozpoczyna się rozkład związków stanowi miarę stabilności termicznej związków chemicznych). Podczas procesu ogrzewania może dojść do utlenienia związków czynnych.

4. Kolor oleju roślinnego

Olej z awokado i olej z konopi nie są najlepszym wyborem do robienia maceratów (ewentualnie, jeśli chcesz, aby produkt końcowy miał zielony kolor to nie rezygnuj z nich). Wyobraź sobie, że macerujesz piękne, pomarańczowe płatki nagietka. Jaki byłby wynik, gdy wykorzystasz olej w kolorze zielonym, taki jak olej z awokado? Zastanów się nad kolorem oleju przy podejmowaniu decyzji o maceracji, którą chcesz wykonać.

4 NAJLEPSZE OLEJE ROŚLINNE DO MACERACJI

Wybierając olej nośnikowy do maceracji, nie należy rezygnować z jakości. Zalecam stosowanie wyłącznie wysokiej jakości olejów, które są świeżo przygotowane i tłoczone na zimno. Unikaj rafinowanych olejów.

1. Olej słonecznikowy

Jest jednym z najczęściej używanych olejów roślinnych o rozsądnej cenie i dobrej dostępności. Olej słonecznikowy ma neutralny zapach i kolor, który nie wpływa na macerat. Na skórze pozostawia lekkie, przyjemne uczucie. Ma dobrą stabilność termiczną. 

2. Olej migdałowy

To kolejny klasyczny przykład oleju nośnikowego do maceracji. Ma słaby, naturalny kolor i orzechowy zapach. Jego stabilność termiczna jest lepsza niż oleju słonecznikowego, lecz jego cena jest wyższa. Odpowiedni dla produktów klasy luksusowej, dla skóry dojrzałej i uszkodzonej oraz dla dzieci. ( Należy pamiętać o możliwej alergii na orzechy podczas stosowania tego oleju jako nośnika ). Olej ze słodkich migdałów ma ekstremalną tolerancję na niską temperaturę i pozostanie przezroczysty, nawet przy -10 o C. Jest to dobry wybór do maceracji, jeśli planujesz używać swoich kosmetyków w zimnych warunkach klimatycznych.

3. Olej jojoba

Olej jojoba to w rzeczywistości płynny wosk, a nie olej. Charakteryzuje się wyjątkową stabilnością i długim okresem przydatności do spożycia, bardzo lekkim odczuciem na skórze, przyzwoitym kolorem i prawie neutralnym zapachem. Olej jojoba ma wyższą cenę w porównaniu z olejem słonecznikowym, ale zapewnia dłuższy okres przydatności do spożycia. Ze względu na swoją unikalną strukturę, olej jojoba zapewnia skórze długotrwały efekt zmiękczający i brak uczucia tłustego na skórze w porównaniu z innymi olejami. Przy produkcji kosmetyków o wysokiej wydajności, a zwłaszcza w przypadku kosmetyków kolorowych, powinien być numerem jeden.

4. Oliwa z oliwek

Oliwa z oliwek jest jednym z najbardziej popularnych olejów do maceracji, głównie ze względu na jej cenę i dostępność. Jednakże należy pamiętać, aby zaopatrzyć się w naprawdę dobrej jakości oliwę. Jej zapach jest bardzo intensywny i będzie wpływać na woń produktu końcowego.

Podziel się w komentarzach swoimi przemyśleniami i doświadczeniami w tym temacie. Dziękuję!

Natura pod lupą
5 holistycznych koncepcji, które pomogą zachować piękną skórę i zdrowie na długo!

5 holistycznych koncepcji, które pomogą zachować piękną skórę i zdrowie na długo!

„Jeśli skupisz się na wynikach, nigdy się nie zmienisz. Jeśli skupisz się na zmianie, uzyskasz wyniki.”
~ Jack Dixon

Wiosna to najwyższy czas, aby przypomnieć Ci o postanowieniach noworocznym!

Są one krokiem w kierunku osiągnięcia osobistych celów lub zerwania ze złymi nawykami. Chęć zmiany pojawia się, gdy ludzie patrzą wstecz na miniony rok i zastanawiają się, w jaki sposób mogą poprawić jakość swojego życia. Nowy rok oferuje nowy początek i czyste konto, a podejmowanie  noworocznych postanowień jest świetnym sposobem na wprowadzenie pozytywnej zmiany w swoim życiu. Niestety, statystyki pokazują, że bardzo rzadko w pełni realizujemy swoje postanowienia. W rzeczywistości około 80% z nich kończy się fiaskiem w połowie lutego. Choć statystyki mogą być przeciwko tobie – zachowaj optymizm! Jednym z powszechnych postanowień noworocznych jest zadbanie o swoje zdrowie.
Przyjrzyjmy się zatem holistycznym koncepcjom, które pomogą zachować piękną skórę i zdrowie na długo.

1. Skóra jest zwierciadłem wewnętrznego zdrowia

Skóra jest największym narządem człowieka i bezpośrednim odbiciem tego, co dzieje się wewnątrz ciała. Kiedy proces trawienia, hormony, układ odpornościowy funkcjonują nieprawidłowo, a poziom cukru we krwi jest za wysoki, skutki braku równowagi pojawiają się na skórze. Jeśli symptomy są jedynie tłumione, można stracić okazję, by dowiedzieć się, co naprawdę próbuje przekazać organizm.

2. Bez pośpiechu z antybiotykami i sterydami

Najczęściej przepisywane leki – takie jak antybiotyki i sterydy – tłumią symptomy i mogą nawet pogorszyć zdrowie i kondycję skóry. Prawdą jest, że ​​czasami potrzebujemy antybiotyków, aby leczyć infekcję, oraz że sterydy mogą pomóc zmniejszyć stan zapalny. Jednak te zabiegi są nadużywane i często stosowane zbyt szybko, bez uprzedniego rozważenia bardziej naturalnych rozwiązań. Znamy antybiotyki, które niszczą szkodliwe bakterie, ale jednocześnie niszczą i te pożyteczne w naszym organizmie, co może w dłuższej perspektywie znacznie pogorszyć sytuację.

3. Bakterie przyjaciółmi pięknej skóry

Skóra ma delikatny balans pH i środowisko bakterii, które są kluczowe dla jej zdrowia. Jednym z istotnych odkryć jest rola mikrobiomu jelitowego. Ludzki przewód pokarmowy zawiera delikatną równowagę drobnoustrojów, w tym bakterii. Dobrze funkcjonujący przewód pokarmowy ma odpowiednią ilość dobrych bakterii (takich jak Lactobacillus), ale nie zawiera złych mikroorganizmów (takich jak szkodliwe bakterie, pasożyty lub przerost Candida). Przez całe życie, kiedy napotykamy na toksyny, stres, infekcje, podejmujemy kiepskie wybory żywieniowe, zażywamy antybiotyki i inne leki, nasz cenny mikrobiom jest zagrożony, a co za tym idzie – zagrożone jest także zdrowie naszej skóry. Skóra ma swój własny mikrobiom, który pomaga chronić ją przed wypryskami oraz zapobiega przedwczesnemu starzeniu się. Kiedy balsamy i zabiegi na skórze zakłócają delikatną równowagę pH, nasz mikrobiom ulega uszkodzeniu. Próbując rozwiązać problem, pogarszamy tylko pH i mikrobiom!

Jakie czynniki nie sprzyjają Twojej skórze?

  • stosujesz zbyt silne produkty do oczyszczania skóry i/lub zbyt często w ciągu dnia oczyszczasz skórę,
  • używasz produktów o wysokim pH np. mydła,
  • niedokładnie zmywasz produkty do demakijażu, pozostawiając je na skórze,
  • zbyt często wykonujesz peelingi skóry, które intensywnie złuszczają naskórek,
  • w Twojej diecie brakuje NNKT- niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i 6
  • posiadasz niedobory komórkowe poszczególnych makroskładników oraz witamin
  • na co dzień masz styczność z detergentami czy rozpuszczalnikami,
  • wystawiasz skórę na słońce, gorące bądź suche powietrze – bez odpowiedniej ochrony,
  • Twoja skóra narażona jest na silny wiatr,

Do odnowienia bariery ochronnej przede wszystkim potrzeba:

  • odpowiedniej jakości lipidów w kosmetykach (ceramidy, cholesterol, kwasy tłuszczowe)
  • uzupełnienia w diecie niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (DHA, EPA, GLA)
  • uzupełnienia niedoborów komórkowych (oligoelementy, witaminy)

4. Odżywianie to podstawa pielęgnacji skóry

Pojawiło się coraz więcej badań, które potwierdzają, że to, co jemy, wpływa na jakość naszej skóry. Badanie z 2014 r. w Journal of Drugs in Dermatology sugeruje, że jedzenie o wysokim indeksie glikemicznym (GI), takie jak rafinowane produkty (biały cukier, mąka, biały ryż), odgrywa znaczącą rolę w rozwoju trądziku. Badania opublikowane w Journal of American Academy of Dermatology sugerują również, że odtłuszczone mleko może wywoływać trądzik. Z drugiej strony, wiele składników odżywczych i pokarmów może odżywiać skórę od środka. Na przykład spożywanie kwasów tłuszczowych omega-3 i gamma-linolenowych (GLA) zawartych w oleju lnianym, konopnym i oleju z orzechów włoskich i wiesiołka  może pomóc w zmniejszeniu trądziku, sugeruje badanie z 2014 roku opublikowane w międzynarodowym czasopiśmie Acta Dermato-Venereologica.

5. Czytaj etykiety kosmetyków

Produkty nałożone na skórę także wpływają na zdrowie wewnętrzne. Czy wiesz, że wiele produktów do pielęgnacji skóry zawiera substancje chemiczne, zaburzające gospodarkę hormonalną (EDC), a niektóre z nich są nawet rakotwórcze? Chociaż można myśleć, że coś, co stosuje się na skórę pozostaje tylko na niej, chemikalia w produktach do pielęgnacji mogą w rzeczywistości zostać wchłonięte do naszego krwioobiegu. Te substancje chemiczne mogą  spustoszyć system hormonalny, co prowadzi do problemów z tarczycą, nadnerczami i hormonami płciowymi. Według Endocrine Society, grupy badawczej zajmującej się hormonami i endokrynologią, EDC są związane z problemami z płodnością, rozwojem piersi, rakiem piersi, rakiem prostaty, chorobami tarczycy, problemami neuroendokrynnymi, otyłością i chorobami układu krążenia. W badaniu z 2009 r. Opublikowanym w czasopiśmie „Endocrine Reviews”, Endocrine Society określiło EDC jako „istotną kwestię dla zdrowia publicznego”. Jednym z ważnych kroków zmniejszających narażenie na EDC jest uważne czytanie etykiet przed zastosowaniem kosmetyków.

Jedną z technik, która może pomóc w wytrwaniu w postanowieniach noworocznych jest zapisanie swoich postanowień na kartce. Badanie autorstwa Gail Matthews na Dominican University udowodniło, że ten prosty trik zwiększa szanse na zrealizowanie celu. Z  kolei odhaczanie kolejnych punktów na liście rzeczy do zrobienia daje poczucie samorealizacji, kompetencji i przybliża nas do  celu. Do dzieła zadbaj o swoje zdrowie, wprowadzając w życie kompleksowe koncepcje!

Jeśli jeszcze nie zapisałeś/aś swoich postanowień – zrób to koniecznie! 😉

Niebieski zabójca energii- dlaczego noszę okulary blokujące niebieskie światło (w nocy)?

Niebieski zabójca energii- dlaczego noszę okulary blokujące niebieskie światło (w nocy)?

Sztuczne światło jest wciąż stosunkowo nowym wynalazkiem dla współczesnego człowieka, a ekspozycja na tego typu oświetlenie może drastycznie wpływać na nasze procesy biologiczne. Przez większą część historii ludzie wstawali i kładli się spać zgodnie z cyklem słońca. Teraz doświadczamy światła o każdej porze dnia i nocy

Niedawno, po raz pierwszy zaczęłam nosić okulary w nocy blokujące niebieskie światło (które wyglądają jak pomarańczowe okulary przeciwsłoneczne).

Ktoś kiedyś zapytał mnie, czy noszę je, bo mam jakąś chorobę oczu! Oczywiście odpowiedź brzmiała: „nie”. Myślę, że niebawem staną się one bardziej popularne i nie będą odbierane z takim zaskoczeniem i zdziwieniem.

Dlaczego noszę pomarańczowe okulary w nocy i z jakiego powodu Ty też powinieneś?

W skrócie, są to okulary zaprojektowane do blokowania większości niebieskiego świata, które napotykamy po zachodzie słońca. Jeśli spojrzeć na badania, okazuje się, że noszenie takich okularów może przynieść wiele korzyści!

Problem z niebieskim światłem (w ciemności)

Sztuczne światło jest wciąż stosunkowo nowym wynalazkiem dla współczesnego człowieka, a ekspozycja na tego typu oświetlenie może drastycznie wpływać na nasze procesy biologiczne. Przez większą część historii ludzie wstawali i kładli się spać zgodnie z cyklem słońca. Ich rytm dobowy kontrolowany był bez wysiłku światłem słońca i księżyca. Teraz doświadczamy światła o każdej porze dnia i nocy. Elektronika i sztuczne oświetlenie emitują niebieskie światło, które występuje tylko w przyrodzie w najjaśniejszej części dnia. Więc kiedy napotykamy światło o 23, które występuje w naturze tylko jasnym popołudniem, nasz organizm jest zdezorientowany! Badania mówią, że każdy rodzaj światła może zaburzać wydzielanie melatoniny, jednak niebieskie światło powoduje to w największym stopniu. Naukowcy z Harvardu i ich współpracownicy przeprowadzili eksperyment porównujący wpływ 6,5-godzinnej ekspozycji na niebieskie światło oraz na działanie światła zielonego o porównywalnej jasności. Niebieskie światło dwukrotnie bardziej zmniejszyło wydzielanie melatoniny w porównaniu do światła zielonego. Spowodowało zaburzenie rytmu okołodobowego.

Redukcja poziomu melatoniny

Badania sugerują, że niebieskie światło po zachodzie słońca może zakłócać rytm dobowy i hamować produkcję melatoniny. Pomyśl o tym, że aż do wynalezienia żarówek elektrycznych ludzie korzystali tylko ze światła słonecznego. Po zmroku używali wyłącznie naturalnych źródeł światła, takich jak świece, ogniska i latarnie (wszystkie pomarańczowe). Wraz z nadejściem nowoczesnej elektryczności, nagle mamy możliwość spędzania czasu przy zapalonym światłem przez wiele godzin po zachodzie słońca. Nowe technologie takie jak: komputer, telewizor, tablet i telefon szczególnie intensywnie emitują niebieskie światło. Ekspozycja na sztuczne światło w nocy wpływa na poziom kortyzolu (hormon stresu) oraz melatoninę (hormon snu, który wraz ze zmierzchem nakłania nas do snu) i rytm dobowy. Badania wykazały, że zaledwie tydzień odpoczynku od sztucznego światła może rozwiązać wiele problemów ze snem! Powinniśmy znaleźć sposoby rozwiązania tych problemów. Niebieskie światło i sztuczne światło w nocy wiąże się z przerywanym snem. Elektryczność i sztuczne oświetlenie drastycznie zmieniły świat. Oczywiście mają wiele zalet, ale rozregulowują nasz rytm okołodobowy i cykl snu. Naukowcy od lat wiedzą, że pracownicy, którzy regularnie pracują późno w nocy, są bardziej narażeni na różne nowotwory. Nowsze badania pokazują, że nawet sporadyczne narażenie się na niebieskie światło przez kilka godzin w nocy może również mieć negatywny wpływ. Niektórzy badacze teorytyzują, że zakłócenie naturalnego rytmu okołodobowego przez (niebieskie) światło po zmroku jest dużym czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu otyłości i chorób przewlekłych. Istnieją nawet dowody łączące to zakłócenie cyklu snu z wyższymi wskaźnikami występowania chorób serca, wysokiego ciśnienia krwi i innych problemów sercowo-naczyniowych. Osoby pracujące na zmiany i osoby wstające po 11.00 wydają się szczególnie narażone na negatywne skutki niebieskiego światła. Jednak badania pokazują, że każdy z nas, kto po zmroku patrzy na źródła niebieskiego światła (telewizor, komputer itp.), jest narażony na te problemy.

Kiedy niebieskie światło jest korzystne?

Ważne jest, aby pamiętać, że niebieskie światło samo w sobie jest w rzeczywistości bardzo dobrą rzeczą. Ekspozycja na niebieskie światło (najlepiej na zewnątrz) jest ważna w ciągu dnia w celu utrzymania prawidłowego rytmu dobowego. To tylko niebieskie światło w nocy powoduje problemy. W nocy niebieskie światło sygnalizuje ciału, że jest jeszcze dzień (światło słoneczne ma dużo niebieskiego światła).W rzeczywistości unikanie niebieskiego światła w ciągu dnia wiązałoby się z depresją i problemami ze snem! Ważne jest, aby eksponować się na niebieskie światło, ale tylko w ciągu dnia, kiedy przynosi to korzyści ciału.

Korzyści z blokowania niebieskiego światła nocą

Okazuje się, że istnieje prosty sposób na zmniejszenie ekspozycji na niebieskiego światło, które widzimy w nocy:

Okulary blokujące niebieskie światło bTa (prosta zmiana może przynieść duże korzyści, w tym):

  • Ochrona oczu
  • Zauważam dużą różnicę w moim śnie, kiedy regularnie noszę okulary emitujące niebieskie światło nocy
  • Lepszy sen
  • Wsparcie mitochondriów

Ze wszystkich zmian związanych ze zdrowiem, które zrobiłam, ten jest jeden z najłatwiejszych i najskuteczniejszych! Okulary blokujące niebieskie światło zakładam, kiedy słońce zachodzi i zdejmuję je, wtedy kiedy kładę się spać.

Inne sposoby ograniczenia i unikania niebieskiego światła w nocy:

  • Uniknij telewizora, komputera, telefonu itp. po zmroku (co najmniej 2 godziny przed snem)
  • Użyj aplikacji, takiej jak f.lux na komputerach i tabletach. To automatycznie redukuje niebieskie światło na tych urządzeniach po zmroku.
  • Użyj lamp z pomarańczowymi żarówkami po zmroku. Dobrym sposobem na to jest używanie lamp solnych do oświetlenia domu w nocy. Bonus: Pomagają również w oczyszczaniu powietrza.
  • Wystawiaj się na jasne światło słoneczne w ciągu dnia. Pomaga to w utrzymaniu rytmu okołodobowego i jednocześnie zachodzi synteza witaminy D!

Jak myślisz, czy noszenie takich okularów niedługo stanie się modą? Nosiłeś/aś już pomarańczowe okulary blokujące niebieskie światło? Myślisz, że jest to dziwne 🙂 Komentuj proszę i podziel się ze mną swoim zdaniem!

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21668294

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/j.1600-079X.2010.00773.x

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3047226/

Krem – dr Konopka – recenzja

Krem – dr Konopka – recenzja

Szukasz idealnego kremu na dzień dobry i na dobranoc? Być może to właśnie dr Konopka? Ja już przetestowałam. Przeczytaj recenzję i sprawdź, co o nim myślę. Być może uda mi się zainspirować Cię do wypróbowania?

Na wstępie warto zaznaczyć, że ten krem przeznaczony jest dla właścicielek cery tłustej lub mieszanej.

Jeśli masz cerę suchą i/lub wrażliwą, proponuję Ci zapoznanie się z naszymi przepisami na maseczki dla każdego typu skóry – kliknij tu!  lub dobraniu ziół do pielęgnacji Twojej skóry – kliknij tutaj! 

SKŁAD INCI

Razem z Natalią przyjrzałyśmy się składowi kremu. Jak zwykle przestrzegamy, że przy analizie składu danego kosmetyku musimy pamiętać, że kolejność wymienionych substancji nie jest przypadkowa – im wyższa pozycja w składzie, tym więcej składnika wykorzystano w danym kosmetyku.

  • Aqua – woda
  • Coco-Caprylate/Caprate – Mieszanina estrów kwasów kaprylowego i kaprynowego z alkoholami z oleju kokosowego – emolient tzw. tłusty, tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę, poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku, ułatwia rozsmarowywanie.
  • Glyceryl Stearate – składnik umożliwiający powstanie emulsji (emulsja to forma fizykochemiczna, której przykładem w preparatach kosmetycznych są kremy, mleczka, balsamy, lotiony), czyli połączenie fazy wodnej z fazą olejową. Substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość gotowego produktu i poprawia właściwości użytkowe.
  • Cetearyl Alcohol – mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego – to samo, co wyżej
  • Glycerin – gliceryna – jest to humektant, wiążący wodę – substancja nawilżająca, która ponadto umożliwia innym substancjom przenikanie w głąb skóry. Konserwuje i zapobiega wysychaniu kosmetyku.   
  • Caprylic/Capric Triglyceride – trójgliceryd kaprylowo-kaprynowy – emolient tzw. tłusty, zmiękcza i wygładza skórę, pozostawiając na niej warstwę tzw. “film”, pośrednio nawilża Poprawia konsystencję i lepkość kosmetyku.
  • Octyldodecanol – to co wyżej
  • Achillea Millefolium Flower Water* wyciąg z krwawnika pospolitego – działa łagodząco, przeciwzapalnie, hamuje rozwój mikroorganizmów.
  • Melilotus Albus Flower/leaf/stem Extract ekstrakt z nostrzyka białego – łagodzi, oczyszcza, rozjaśnia drobne przebarwienia.
  • Saccharide Isomerate izomerat sacharydowy – dogłębnie i długotrwale nawilża, redukuje łuszczenie, podrażnienia, działa przeciwłojotokowo i przeciwzmarszczkowo.
  • Sorbus Sibirica Extract ekstrakt z jarzębiny syberyjskiej – silne działanie przeciwbakteryjne, wzmacnia i tonizuje skórę, zawiera wiele cennych składników odżywczych jak np.: witamina C, kwasy cytrynowy i jabłkowy.
  • Lavandula Angustifolia Oil olejek lawendowyma działanie antyseptyczne i przeciwzapalne, bardzo często używany w kosmetykach dla cery tłustej czy trądzikowej. Ponadto nadaje kosmetykom zapach.
  • Mentha Piperita Leaf Water* hydrolat z mięty pieprzowejodświeża, nadając uczucie odświeżenia, tonizuje, działa przeciwzapalnie, hamuje rozwój bakterii.
  • Chamomilla Recutita *Flower Water hydrolat z rumianku – łagodzi, regeneruje, wzmacnia naczynia krwionośne, zwalcza wolne rodniki.
  • Anthemis Nobilis Flower Extract* olejek z rumianku rzymskiego – wykazuje działanie przeciwzapalne, wspomaga krążenie i wzmacnia naczynia krwionośne. Ponadto nadaje kosmetykom zapach.  
  • Nupharluteum Root Extract* ekstrakt z lilii wodnej – nawilża, wygładza, działa przeciwzmarszczkowo, uelastyczniając skórę. Redukuje wypryski, podrażnienia i przebarwienia.
  • Angelica Archangelica Root Water*hydrolat z dzięgla litwora – ta roślina stosowana jest w leczeniu łuszczycy i trądziku młodzieńczego, dzięki swojemu działaniu bakteriobójczemu.  
  • Althaea Officinalis Root Extract ekstrakt z korzenia prawoślazu – nawilża, łagodzi podrażnienia, wzmacnia skórę i chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi.
  • Hamamelis Virginiana Water hydrolat z oczaru wirginijskiego – działa antybakteryjnie, ściągająco, odświeża, regeneruje, redukuje produkcję sebum.
  • Melissa Officinalis Flower/Leaf/Stem Water hydrolat z melisy – ma przeciwzapalne i łagodzące właściwości.
  • Sodium Citrate cytrynian sodu – zwiększa trwałość kosmetyku i jego stabilność.
  • Capryl Wheat Bran Glycosides – solubilizator; substancja, która wprowadza do roztworu wodnego składnik nierozpuszczalny lub trudno rozpuszczalny w wodzie. Otrzymywany z otrębów pszennych.
  • Polyglyceryl-5 oleate ester kwasu oleinowego i poliglicerolu – delikatna substancja myjąca
  • Sodium Cocoyl Glutamate – Sól sodowa kokosowych alkoholi tłuszczowych i kwasu glutaminowego – roślinna substancja myjąca, łagodna dla skóry.
  • Glyceryl Caprylate monogliceryd kwasu kaprylowego – substancja pozostawiająca film na skórze, która zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody, wygładza i nadaje połysk. Przy powstawaniu kosmetyku umożliwia połączenie fazy wodnej z olejową, poprawia konsystencję.   
  • Tocopherol witamina E – substancja przeciwutleniająca, hamująca procesy starzenia, wzmacnia barierę naskórkową, chroniąc przed podrażnieniami i stanami zapalnymi. Ponadto wydłuża okres przydatności kosmetyku, zapobiega niepożądanym zmianom konsystencji, barwy czy zapachu.
  • Xanthan Gumguma ksantanowa – zagęszcza i zwiększa lepkość kosmetyku.
  • Sodium Stearoyl Glutamate stearyloglutaminian sodu – ułatwia tworzenie emulsji.
  • Benzyl Alcohol alkohol benzylowy – konserwuje, uniemożliwiając rozwój mikroorganizmów. Imituje w kosmetykach zapach jaśminu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów. Jako składnik konserwujący jest dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu (Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 1%).  
  • Dehydroacetic Acidkwas dehydrooctowy – łagodny konserwant, zapobiegający rozwojowi mikroorganizmów i zepsuciu się kosmetyku.
  • Sodium Benzoatesól kwasu benzoesowego – kolejny konserwant. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych Jego dopuszczalne maksymalne stężenie to 0,5%
  • Potassium Sorbate sól potasowa kwasu sorbowego – również konserwant, dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 0,6%
  • Parfum zapach – maskuje niepożądane zapachy od innych składników, nadaje przyjemny zapach. Niektóre substancje zapachowe mogą uczulać i podrażniać.
  • Citric Acid kwas cytrynowy – Substancja należy do alfahydroksykwasów (AHA), złuszcza, rozjaśnia skórę i redukuje przebarwienia. Ponadto, zwiększa trwałość i stabilność kosmetyku.
  • Limonenelimonen – składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach skórki cytrynowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Linalool linalol – składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach konwalii. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Citral cytral –  składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach cytryny. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • Geraniolgeraniol –  składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach pelargonii. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

 

Oceniłyśmy, że skład kremu jest przyzwoity – nie ma PEG-ów, SLS-ów, chociaż można by przyczepić się do kilku konserwantów, których nie znajdziemy we własnoręcznie zrobionych kosmetykach naturalnych. Są to jednak kosmetyki o dużo krótszej dacie przydatności, a więc nie potrzebują tak intensywnej konserwacji. W kosmetykach kupionych są także składniki konsystencjotwórcze, bez których kosmetyki nie wyglądałyby tak przystępnie jak wyglądają 😉  Nie są to substancje zabronione, ale też nie jest całkowicie znany wpływ niektórych na nasze zdrowie czy środowisko – najczęściej te składniki nie mają żadnej wartości dodatniej dla skóry, a służą jedynie kosmetykowi samemu w sobie.

Dużym plusem tego składu są naturalne olejki i ekstrakty, całkiem wysoko w składzie. Niestety, dużo jest składników w kompozycji zapachowej, które naturalne nie są, a jedynie imitują naturalne zapachy. Co do ich szkodliwości – mogą powodować reakcje alergiczne u alergików – na szczęście znajdują się na samym końcu składu, a więc ich stężenie w całości kosmetyku jest niewielkie. Byłabym zachwycona, gdyby zamiast substancji zapachowych, były użyte olejki eteryczne.

 

DR KONOPKA – HIT CZY KIT?

ŁAGODZĄCY krem do twarzy – DR. KONOPKA’S jest zalecany do użytku w codziennej pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu. Krem ma właściwości odżywiające, nawilżające oraz wygładzające. Delikatna i szybko wchłaniająca się konsystencja kremu stanowi świetną bazę pod makijaż. Produkt zawiera 98,9 % naturalnych składników. Jakość została zatwierdzona przez certyfikat Natural&Organic German BDIH COSMOS. Nie zawiera silikonów, parabenów, roślin genetycznie modyfikowanych, SLS, SLES, PEG, syntetycznych barwników, glikoli, olejów mineralnych.”  

– warto zaznaczyć, że jest to tylko opis ze strony sklepu internetowego, nie deklaracja marketingowa. Dr Konopka wydaje się być tajemniczy, nigdzie nie znalazłam strony dedykowanej firmy, chociaż jej produkty są łatwo dostępne w internecie.  

 

Bez owijania w bawełnę… Muszę szczerze przyznać, że jestem zakochana w tym kremie. Jak dotąd jest to najlepszy krem, jaki używałam. A miałam szansę testować już kilka kremów, między innymi SZAŁWIA KREM OD BUÑA COSMETICS.

Krem dr Konopki ma przyjemny, bardzo delikatny zapach i łatwą w aplikacji konsystencję. Po nałożeniu, szybko się wchłania i – co jest dla mnie bardzo istotne – nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Twarz po jakimś czasie nie świeci się tak nieestetycznie, jak często bywa w moim przypadku. Skóra jest gładka i miękka, ma zdrowy blask. Nie czuję efektu zapchania ujść mieszków włosowych (czyli potocznie pisząc – porów), a odświeżenie. Nie pojawiły się u mnie żadne reakcje alergiczne czy podrażnienia, krem jest bardzo delikatny, powiedziałabym “wyciszający” 🙂

Jest całkiem wydajny, potrzeba naprawdę niewielkiej ilości na jedną aplikację. Jest uniwersalny, nadaje się zarówno na dzień, jak i na noc.

Pojemność jest standardowa, jak w przypadku wielu produktów, podczas gdy cena nie jest wysoka.

Ja go uwielbiam i na pewno nasza znajomość nie zakończy się na jednym pudełeczku 😉

 

SUMMA SUMMARUM

ZALETY

  • olejki i ekstrakty naturalne
  • delikatny, łagodzący
  • uniwersalny, nadaje się na dzień i na noc
  • przystępna cena
  • wygładza skórę, pozostawiając ją nawilżoną i zdrowo matową
  • nie zapycha

 

WADY

  • kompozycja zapachowa nie jest w 100% naturalna
  • zawiera sporo substancji konserwujących   

 

Recenzje mają to do siebie, że są subiektywne, a więc jestem bardzo ciekawa Waszych odczuć co do kremu dr Konopki. Dajcie znać, jeśli używaliście tego kremu – lub innych kosmetyków tej marki – czy Wasze zdanie pokrywa się z moim, czy jest zupełnie odmienne 🙂

 

Aleksandra

 

 




___________________________________________________________________________________________________________

Inne moje recenzje:
* SZAŁWIA KREM OD BUÑA COSMETICS
* VIANEK odżywczy płyn micelarny i tonik 2w1
* EO LABORATORIE żel do mycia skóry tłustej i problematycznej [RECENZJA]


___________________________________________________________________________________________________________
Może zainteresuje Cię również:
Pokrzywa zadba o każdy rodzaj cery
12 sposobów na cellulit!
Krem nagietkowy do twarzy i ciała
* Glinki, czyli pielęgnacja minerałami

 

___________________________________________________________________________________________________________
KURS ZDROWSZA SKÓRA W 7 DNI!  Odbierz od nas darmowy prezent, w którym podpowiemy Ci, jak zadbać o swoją skórę – dowiesz się wszystkiego o nawilżaniu, poznasz tajniki kuracji anti-ageing i wiele wiele więcej! Wiedza jest po to, by się nią dzielić.
Jeśli jeszcze nie skorzystałaś/eś z naszego kursu, nie czekaj i zapisz się do naszego newslettera już teraz! Kliknij tutaj!

5 ZŁOTYCH ZASAD OGRODNIKA: Zadbaj o rośliny w swoim domu!

5 ZŁOTYCH ZASAD OGRODNIKA: Zadbaj o rośliny w swoim domu!

Uschnięty badyl znowu wystaje z Twojej doniczki? Kolejny raz wyrzucasz zgniłą roślinkę? Drapiesz się po głowie, czy podlewać raz czy dwa razy w tygodniu? Nie martw się więcej o swoje domowe rośliny – DOBRZE TRAFIŁAŚ/EŚ! Poznaj 5 ZŁOTYCH ZASAD OGRODNIKA i chwal się przed gośćmi swoim „parapetowym ogrodem” 😉 A jest czym, bo roślin nie hoduje się jedynie dla ozdoby. W tym poście dowiesz się także, jakie płyną z tego korzyści!

1. Podlewanie 

Bardzo często przyczyną „uśmiercenia” roślinki jest jej wysuszenie bądź nadmierne nawadnianie.
Jak łatwo sprawdzić, czy roślina potrzebuje wody? Wsadź palec do doniczki na głębokość kilku centymetrów. Jeśli ziemia przylepia się do Twojego palca, roślina nie potrzebuje w tej chwili wody. Jeśli ziemia jest sucha i nie przylepia się do palca – podlej swoją roślinę! 

Ważne są także otwory w doniczce odprowadzające nadmiar wody! Gdy podlejesz roślinę, nadmiar wody wycieknie na spodek doniczki. Pozostaw go na ok. 30 minut, a następnie wylej – unikniesz zgnicia korzeni.

2. Światło

Jak wiemy z lekcji przyrody, roślina do życia potrzebuje zarówno wody, jak i energii słonecznej, która jest niezbędna dla procesu fotosyntezy. A fotosynteza jest jednym z najważniejszych przemian biochemicznych na naszej planecie. Najprościej mówiąc, w taki sposób rośliny pozyskują życiodajną energię. Jeśli żyją rośliny, żyjemy i my, ludzie 🙂

Zatem, nie można zapominać o roli światła w hodowaniu domowych roślin. Zbyt duża ilość światła może rozjaśnić, a nawet wypalić liście. Zbyt mała ilość światła powoduje, że roślina wolniej rośnie i nie wygląda okazale. Najlepszym oknem dla roślin jest to od wschodniej strony – daje światło na tyle subtelne, że jest odpowiednie dla większości roślin. 
Okna z południowej i zachodniej strony dają przez długi czas zbyt dużo bezpośrednich, intensywnych promieni słonecznych dla większości domowych roślin. Zamiast stawiać donicę na parapecie, odsuń ją na kilka metrów od okna.
Okno od strony północnej zazwyczaj daje zbyt mało światła dla większości roślin.

Pamiętaj, by dopilnować, żeby rośliny nie dotykały szyb – może to zakończyć się przypaleniem ich liści!

Dobrze, jeśli co jakiś czas obrócisz donice, wtedy roślina równomiernie dostanie światła.

3. Wilgotność 

Gdy mamy upodobanie w tropikalnych roślinach, poziom wilgotności w naszym domu może nie być dla nich wystarczający. Wtedy najczęściej końce liści brązowieją. Najłatwiejszym rozwiązaniem tego problemu będzie regularne spryskiwanie roślin wodą – nie zapominaj o spodzie liści. Możesz także wyłożyć spodek od donicy kamykami i zalać wodą, która będzie parowała do powietrza. 

Rośliny, które potrzebują dużej wilgotności, możesz ustawić w łazience, gdzie wilgoci jest pod dostatkiem!

4. Ziemia i przesadzanie


To, jaką ziemię wybrać – zależy oczywiście od gatunku hodowanej rośliny
. Tzw. „ziemia uniwersalna” sprawdzi się przy większości roślin, ale nie przy wszystkich. W świeżej ziemi rośliny mają dużo cennych składników, więc nawożenie rozpoczyna się ok. 2 miesięcy później. 

Korzenie roślin nie mogą być pod wodą bez dopływu powietrza, ponieważ doprowadzi to do gnicia – aby tego uniknąć, stosuje się drenaż. Dno donicy wykłada się 2 centymetrową warstwę żwiru lub drobno pokruszonych, starych donic ceramicznych. Woda będzie zalegać w warstwie drenażowej, a nie korzeniowej.

Wystające przez otwory w spodzie donicy korzenie to znak, że trzeba przesadzić roślinę, ponieważ nie ma już ona miejsca na wzrost. Przesadzamy tylko wtedy, gdy roślina tego potrzebuje i jest w dobrej kondycji. Najlepiej robić to wczesną wiosną. Unika się ziemi ogrodowej do przesadzania – istnieje ryzyko, że przeniesiemy wraz z nią szkodniki czy chwasty – jest ona nieodpowiednia dla większości delikatnych korzeni roślin doniczkowych.

5. Pielęgnacja roślin 

Pielęgnacja zaczyna się już od doboru właściwej donicy. Plastikowe są lepsze dla roślin, które lubią wilgoć. Gliniane – dla tych, które wolą mieć sucho.

Odcinaj uschnięte, obumarłe części rośliny, a ziemię dotleniaj delikatnie wsuwając w nią patyk w kilku miejscach. Nie ustawiaj rośliny w miejscach, które mogą narażać ją na przegrzanie, przeciągi itp.

Od czasu do czasu przecieraj listki z kurzu. Może wydawać się to nieistotne, ale w rzeczywistości odblokowuje pory na liściach.

Czasami to nasi czworonożni przyjaciele utrudniają nam pielęgnację roślin – dobrze, jeśli jesteś w stanie trzymać rośliny z daleka od zwierząt i dzieci. Jeśli nie jest to możliwe, pamiętaj by dobrać odpowiednie rośliny do swojego domu. Niektóre gatunki mogą być trujące dla zwierząt i dzieci!

 

Cytrusowy spray 

  • 2 szklanki wody
  • 1 szklanka skórek z cytrusów (cytryn, pomarańczy, mandarynek itd.)

Składniki połącz i gotuj pod przykryciem ok. 20 minut. Wywar odsącz i przelej do butelki z rozpylaczem (spray). Spryskuj swoje rośliny – intensywny zapach zniechęci koty do podgryzania, a także nada wnętrzu przyjemną nutę zapachową! 

 

Naturalny spray przeciwko szkodnikom

  • 8 szklanek wody 
  • 1 łyżka oleju z miodli indyjskiej (też: melia indyjska, neem oil)

Składniki wymieszaj i przelej do butelki z rozpylaczem (spray). Spryskuj swoje rośliny raz w tygodniu.

 

Korzyści z hodowania roślin w domu

  • TLEN! Rośliny, fotosyntezując, zabierają dwutlenek węgla, a oddają niezbędny nam do życia tlen
  • niektóre rośliny mają zdolność pochłaniania szkodliwych dla nas substancji, np. tych chemicznych wydobywających się z tworzyw sztucznych, farb itp. czy dymu papierosowego
  • zwiększają wilgotność powietrza, gdy w pomieszczeniu jest ciepło i sucho – to zapobiega przesuszeniu naszej skóry a także może pomóc zapobiegać dolegliwości typowe dla okresu jesienno-zimowego: przeziębienie, kaszel, katar
  • cieszą oko, nie tylko jako doskonałe dopełnienie aranżacji, co więcej – kolor zielony wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie: relaksuje, odpręża, redukuje stres
  • niektórzy badacze twierdzą, że dzięki obecności roślin w pomieszczeniu, zwiększamy swoją produktywność, koncentrację i usprawniamy procesy zapamiętywania
  • uczą odpowiedzialności i troski – dzieci, jak i dorosłych – a więc są świetnym „materiałem szkoleniowym” przed podjęciem decyzji o zwierzaku 😉

 

Hodowanie roślin doniczkowych to temat rzeka… ale przynajmniej podstawy już za nami! Mamy nadzieję, że nasze wskazówki okażą się dla Was pomocne w stawianiu pierwszych kroków jako domowi ogrodnicy! 

Pochwalcie się swoimi roślinkami w komentarzach! 🙂

My ciągle poszerzamy swoją kolekcję aloesów!
Na wiosnę rozsadzimy kolejne 3! 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Może zainteresuje Was także:
Zioła i kwiaty a typ cery: dobierz je do siebie i swoich potrzeb!
Pokrzywa zadba o każdy rodzaj cery
Aksamitki, znane kwiaty o nieznanych właściwościach
ALE LIPA! Jak drzewo uzdrawia i upiększa
ALOES eliksir zdrowia i urody!

__________________________________________________________________
Zainspiruj się: Tasty Vegetarian