fbpx
Zaznacz stronę

„Co to takiego yerba mate? Zasadniczo to samo, co kawa czy herbata. Tylko tu, w Paragwaju setki lat temu ich nie było. Byli za to Indianie Guarani. Szukali czegoś, co im tę kawę albo herbatę zastąpi. Szukali, szukali…aż znaleźli liście ostrokrzewu paragwajskiego” – mówi Wojciech Cejrowski w swoim materiale, wieloletni miłośnik mate.

 

Od początku…

Z historią yerba mate związana jest pewna legenda: boginie księżyca i chmury przybywszy na Ziemię, zostały zaatakowane przez jaguara. Uratował je pewien starzec, który w podziękę otrzymał roślinę, z której można przygotować „napar przyjaźni”. Wiązał się z nim rytuał – gospodarz zaparzał naczynie yerby i w kolejności wyznaczonej rangą, częstował siedzących w kręgu gości.

 

Do Europy yerba mate zawitała w XVI w. dzięki hiszpańskim kolonizatorom i jezuickim misjonarzom, nawracającym plemię Indian Guarani. Wkrótce chrześcijanie zaczęli sami uprawiać tę roślinę i propagować ją na swoich terenach jako konkurencję dla herbat z Azji.

 

 

Rodzaje

Napar z yerba mate ma wiele rodzajów i gatunków, które klasyfikuje się na podstawie charakterystyki, miejsca uprawy, dodatków.

  • Despalada – z małą ilością łodyżek suszu (nie więcej niż 10%), łatwiej się ją pije, natomiast ma mniej kofeiny
  • Elaborada – z dużą ilością gałązek (nawet do 35%), trudniej ją pić, ale zawiera stosunkowo więcej kofeiny
  • Suave – oznacza mate z mniejszą zawartością kofeiny oraz pyłu, gwarantującą łagodniejszy smak
  • Saborizada – jeden z rodzajów mate aromatyzowanej owocami dla wzbogacenia walorów smakowych
  • Silueta – yerba z dodatkiem ziół wspomagających odchudzanie

 

Oprócz powyższych rodzajów, rozróżnia się mate ze względu na ich kraj pochodzenia. Sprowadzana jest z Paragwaju, Urugwaju, Brazylii oraz Argentyny.

– paragwajska yerba mate jest bardzo drobno mielona, intensywna, świetnie pobudza, towarzyszy jej specyficzna dymna nuta;

– argentyńska yerba mate charakteryzuje się – w odróżnieniu od tej paragwajskiej – nie tak drobnym zmieleniem, znajdziemy w niej kawałki listków, są bardziej aromatyczne;

– urugwajska yerba mate wyróżnia się goryczkowym smakiem, jest drobno mielona i zawiera sporo kofeiny;

– brazylijska yerba mate, zwana „chimarrao” jest drobno mielona o intensywnym zielonym kolorze.

 

„Kiedy zaczynałem pić mate, nie miałem wyboru – Indianie podawali mi to, co mieli. Były to gatunki najmocniejsze, o smaku twardym jak pięść. Pachniały jak fajka nabijana sierścią. Im smakowało. Mnie… nie wypadało odmawiać. Nie odmawia się komuś, kto ma w domu kolekcję dzid. Dopiero potem – po powrocie do cywilizacji – poznałem takie gatunki mate, które pije się z przyjemnością.” – wspomina Cejrowski.

 

 

Jak przyrządzić?

Istnieje wiele instrukcji parzenia yerba mate, ja przedstawiam tę najprostszą z kraju pochodzenia ostrokrzewu paragwajskiego – bez zastanawiania się nad każdym krokiem 😉

Ale przed przystąpieniem do picia czy – jak określają to niektórzy smakosze – „pociągania”, należy zapoznać się ze sprzętem. Yerba mate w stronach, z których pochodzi nie jest przyrządzana w zwykłym kubku, jak kawę czy herbatę parzy się u nas w Europie. Ludzie z Ameryki Południowej na to naczynie mówią „matero”. Jeśli jest ono wykonane z owocu tykwy, nosi nazwę „calabasa” (z dolnej części) lub „porongo” (z górnej części). „Palo santo” jest z kolei naczyniem z wyższej półki – wykonane jest z drewna gwajakowca, które wydziela świeży, żywiczny aromat. Szczególnie popularnymi matero są te ceramiczne, najłatwiejsze w konserwacji i najtańsze. Użycie zwykłej szklanki czy kubka do przyrządzenia yerby jest jak najbardziej możliwe, ale na pewno pozbawione tego przyjemnego, południowego klimatu ?

O ile specjalne naczynie na yerbę nie jest niezbędne, inaczej przedstawia się sprawa kolejnego przyrządu.

„Bombilla” jest połączeniem łyżki i rurki. Końcówka, którą zanurza się w yerba mate, jest wyposażona w sitko, oddzielające napar od fusów. Funkcję łyżki wypełnia przy wybieraniu fusów po wypiciu, a nie mieszaniu naparu! Może być wzbogacona o pierścienie, które schładzają ciecz.

 

Przejdźmy do kwintesencji parzenia yerba mate:
  1. Wsypujemy do ok. ¾ wysokości naczynia susz yerba mate;
  2. Zanurzamy bombillę w suszu – od tej chwili nie zmieniamy jej pozycji
  3. Zalewamy gorącą wodą (uwaga! nie może być to wrzątek! Jeśli woda wrze, musimy odczekać kilka minut aż ostygnie)
  4. Po zalaniu należy odczekać ok. 5 minut, by susz mógł nasiąknąć wodą – jeśli pociągniemy z rurki zaraz po zalaniu, sitko zatka się
  5. Początek jest najintensywniejszy, więc przyjęło się wyplucie pierwszego łyku
  6. Pijemy i cieszymy się energią płynącą z mate! ?

 

Zalety

  • zdrowo doda skrzydeł

Zawiera kofeinę, która pobudzi cały organizm, przy czym nie spowoduje podrażnienia żołądka (co może spowodować ta w kawie). Dzięki teobrominie i teofilinie odpędza zmęczenie psychiczne. Przez obecność kwasu pantotenowego orzeźwi umysł, poprawiając koncentrację (zmniejsza czas reakcji, zwiększa dokładność) i złagodzi zmęczenie fizyczne – rozluźnia mięśnie. Poprzez witaminę B ma działanie antydepresyjne, uspokaja wahania nastrojów i zaburzenia emocjonalne.

 

  • wspomoże w walce o smukłą sylwetkę

Niweluje uczucie głodu, sprawiając że do mózgu zostanie wysłany sygnał o sytości. Przyspiesza przemianę materii tak istotną przy odchudzaniu. Kwas chlorogenowy w yerbie ogranicza przyswajanie cukrów z pożywienia. Zapobiega efektowi jo-jo. Ostrokrzew paragwajski poprawia również sprawność fizyczną i przyspiesza spalanie kalorii podczas aktywności fizycznej.

 

  • poprawi stan zdrowotny

Składa się z prawie 200 niezbędnych dla naszego organizmu składników aktywnych, makroelementy, pierwiastki biogenne oraz witaminy. Pomaga zachować właściwą gospodarkę elektrolitową. Może być pomocna przy leczeniu astmy, ze względu na ksantyny w niej zawarte. Saponiny natomiast zapewniają działanie bakteriobójcze, a co za tym idzie – chroni przed próchnicą oraz oczyszcza organizm z toksyn. Usprawnia krążenie i obniża ciśnienie krwi, a co za tym idzie zmniejsza ryzyko chorób serca. Działa ochładzająco (obniża temperaturę ciała). Dzięki rutynie i witaminie C zwiększa odporność i dotlenienie ciała, zapewnia szybszą regenerację. Ma pozytywny wpływ na wzrok – dzięki karotenie, witaminie A,  Obniża poziom złego cholesterolu, glukozy i kwasów tłuszczowych. Poprawia sprawność seksualną, a dzięki inozytolowi także płodność u obu płci, a ponadto u kobiet – łagodzi objawy PMS (napięcia przedmiesiączkowego). Przeciwutleniacze w niej zapobiegają procesom starzenia się, pozytywnie wpływa na leczenie chorób osób starszych (osteoporoza, zaćma, zwyrodnienie stawów, choroba Alzheimera). Poprawia stan skóry, włosów i paznokci dzięki zawartych w yerbie: siarce, krzemowi.

 

Yerba mate pod lupą naukowców

Zalety yerba mate można by wymieniać i wymieniać bez końca…
Przeprowadzono wiele badań pod kątem wpływu tej rośliny na zdrowie. W Argentynie istnieje nawet specjalna instytucja finansująca badania – Narodowy Instytut Yerba Mate.

Dużą popularnością cieszy się również wpływ mate na redukcję zbędnych kilogramów. Już w 1964r. Instytut Pasteura i Paryskie Towarzystwo Naukowe zaobserwowały, że u Argentyńczyków pijących regularnie yerbę, rzadziej odnotowano otyłość.

To było bodźcem do bardziej dogłębnych badań nad ostrokrzewem paragwajskim. Okazało się, że napar z niego posiada niemalże wszystkie niezbędne do życia składniki odżywcze, a co więcej – pomaga on w pozbyciu się toksyn z organizmu. W późniejszych latach bliżej podjęto temat pobudzającej właściwości yerba mate.

 

 

A czy Ty pijesz yerba mate? Odczuwasz jej zbawienny wpływ na Twoje ciało i umysł? A może właśnie udało mi się przekonać Cię, żeby wypróbować jej zamiast porannej kawy?
Podziel się w komentarzu! ?