fbpx
Zaznacz stronę
SZAŁWIA KREM OD BUÑA COSMETICS

SZAŁWIA KREM OD BUÑA COSMETICS

Dobry, naturalny krem, spełniający potrzeby naszej skóry to marzenie nie jednej z nas. A co dopiero krem na dzień i na noc, skomponowany ze składników prosto z zielnika babuni?

A więc weźmy pod lupę krem do cery tłustej i mieszanej na bazie szałwii od Buña Cosmetics!

 

Skład INCI

Przy analizie składu danego kosmetyku musimy pamiętać, że kolejność wymienionych substancji nie jest przypadkowa – im dalej wymieniony składnik, tym jest go mniej.

Razem z Natalią przeanalizowałyśmy skład kremu:

 

Aqua/Waterwoda, pełni role rozpuszczalnika

Coco-Caprylate/Capratemieszanina estrów kwasów kaprylowego i kaprynowego z alkoholami z oleju kokosowego, pełni rolę emolientu tłustego, czyli tworzy na powierzchni powłokę nieprzepuszczającą wodę, jest substancją konsystencjotwórczą  

Glyceringliceryna, jest humektantem, który nawilża

Salvia Officinalis Extractwyciąg z szałwii lekarskiej, która jest substancją aktywną w kosmetyku, zawiera garbniki, saponiny, flawonoidy, które mają szereg zalet jak np. działanie przeciwstarzeniowe.

Olea Europea (Olive) Fruit Oiloliwa z oliwek jest składnikiem fazy olejowej, ma działanie przeciwutleniające, nawilżające, regenerujące, kojące, łagodzące, zmiękczające, jest składnikiem naturalnym SPF, naturalnym filtrem UV

Cetearyl Alcoholmieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego, tworzy konsystencję kosmetyku, dzięki którym jest on bardziej lepki i łatwiejszy w aplikacji; ponadto tworzy warstwę okluzyjną, która zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody (nawilżanie pośrednie)

Cety Palmitateester kwasu palmitynowego i cetylowego (palmitynian cetylu) jest modyfikatorem reologii i stabilizatorem emulsji; również tworzy warstwę okluzyjną

Sorbitan Palmitatepalmitynian sorbitanu, emulgator wody w oleju, modyfikator reologii

Sorbitan Oleateoleinian sorbitolu jest emulgatorem i stabilizatorem, nawilża pośrednio

Isopropyl Isostearateizostearynian zmiękcza lepkość i tłustość, jest suchym emolientem, a zatem jak emolient tłusty pozostawia na skórze powłokę, ale nie ma odczucia jej tłustości, poprawia rozprowadzanie emulsji na skórze

Glyceryl Stearate Citratecytrynian stearynianu gliceryny to substancja konsystencjotwórcza i wpływająca na lepkość produktu; nawilża pośrednio, tworząc warstwę okluzyjną

Cocos Nucifera (Coconut) Oilolej kokosowy jest rozpuszczalnikiem dla innych substancji hydrofobowych, czyli takich, które rozpuszczają się w tłuszczach (nie w wodzie), odpowiada za nawilżanie pośrednie

Gardenia Tahitensis Flower Extractwyciąg z kwiatów gardenii tahitańskiej jest substancją aktywną i zapachową, ma działanie: przeciwzapalne, gojące, łagodzące, antyoksydacyjne

Rucinus Communis (Castor) Seed Oil, Hydrogenated Castor Oilolej rycynowy jest zarówno substancją aktywną o działaniu przeciwzapalnym i antyseptycznym, a także składnikiem fazy olejowej

Ethylhexyl Palmitateetyloheksyl to także składnik fazy olejowej, nawilża pośrednio

Euphorbia Cerifera (Candelia) Waxwosk kandelia to składnik fazy olejowej, substancja konsystencjotwórcza; jest komedogenny, a więc zatyka pory

Caprylyl Glycolglikol kaprylowy to humektant, czyli substancja nawilżająca, a również promotor przenikania, czyli substancja zwiększająca przenikanie innych

Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oilolej z nasion słonecznika jest składnikiem fazy olejowej, oprócz tego, że tworzy okluzje, działa regenerująco na naskórek

Zea Mays (Corn) Oilolej kukurydziany to kolejny składnik fazy olejowej; tworzy na powierzchni skóry natłuszczającą, lecz delikatną i lekką warstwę ochronną, wzmacniającą, zapobiegającą odparowywaniu wilgoci

Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oilolej sezamowy to składnik fazy olejowej; nawilża a co za tym idzie: zmiękcza i wygładza skórę

Macadamia Intrgrifolia Seed Oilolej z nasion macadamia, składnik fazy olejowej; poprawia kondycję skóry, jest naturalnym filtrem UV, ponadto zawiera witaminy: A, z grupy B, E oraz minerały: (magnez, wapń, fosfor, żelazo i selen)

Potentilla Erecta Root Extract – ekstrakt z pięciornika, ma działanie przeciwzapalne, ściągające i bakteriobójcze. Ma także działanie hamujące łojotok, ściągające pory, korzystny do cery tłustej i trądzikowej

Butyrospermum Parkii (Shea) Butter – niezmydlalna frakcja masła shea; ma właściwości odżywcze, nawilżające i łagodzące objawy suchości skóry. Wykazuje ogromne działanie pielęgnacyjne, natłuszcza i nawilża

Theobroma Cacao Seed Butter masło z nasion kakaowca; chroni skórę i natłuszcza, ujędrnia i uelastycznia

Pentaerythrityl Distearate – distearynian pentaerytrytolu; nawilża pośrednio, ponadto zwiększa lepkość i wiąże składniki tłuszczowe

Panthenol pantenol; łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie

Tocopherol witamina E działa antyoksydacyjnie, wzmacnia barierę naskórkową, ściany naczyń krwionośnych

Ascorbyl Palmitatepalmitynian askorbylu to przeciwutleniacz, antyoksydant, a także substancja kojąca, łagodząca, przeciwzmarszczkowa. Wzmacnia naczynia krwionośne

ascorbic Acid kwas askorbinowy (witamina C), odpowiada za młodość skóry, jej jędrność, kondycję, koloryt

Sodium Polyacrylate poliakrylan sodu zapobiega rozwarstwianiu faz emulsji, podnosi lepkość

PEG-8Glikol polietylenowy oksyetylenowany 8 molami tlenku etylenu jest to rozpuszczalnik dla innych substancji hydrofilowych w kosmetyku, ma działanie nawilżające

Methylpropanediol – jest rozpuszczalnikiem wielu substancji dodawanych do kosmetyku

Phenoxyethanol fenoksyetanol to substancja konserwująca

Citric Acid cytrynian sodu wykorzystuje się jako substancję konserwującą i niwelującą niepożądane zapachu w kosmetyku

Sodium Phytate sól sodowa kwasu fitowego jest naturalnym antyoksydantem, ma właściwości chelatujące i przeciwzapalne   

Parfum – składnik kompozycji zapachowej

 

O firmie i samym kosmetyku słów kilka

To Buña pisze na swojej stronie i Facebooku:

„Buña to wielopokoleniowa tradycja zielarska we współczesnym wydaniu. Odkrywa na nowo tajemnice zdrowia i urody naszych babek i prababek.”

Buña jest bogata w ekstrakty z ziół, znane z polskich łąk, ogrodów i doniczek. Czerpie z ich cudownych właściwości działających na ciało i zmysły

„Buña jest jak ukochana babcia, zna odpowiedź na wszystkie pytania i problemy. Zgłębia sekrety natury i chętnie dzieli się tajemnicami zdrowia i urody. Tworzy skuteczne kosmetyki, oparte na sprawdzonych i prostych sposobach na pielęgnację.”

Deklaracja marketingowa dotycząca kremu:

„Ekstrakty z szałwii i pięciornika doskonale normalizują – regulują wydzielanie sebum, redukują widoczność porów i wygładzają skórę, a kombinacja 5 olejków roślinnych aktywnie ją pielęgnuje. Skóra odzyskuje naturalną równowagę, jest wyraźnie odżywiona i ukojona, a ryzyko powstawania zaskórników mniejsze. Niedoskonałości są zredukowane, a cera delikatnie zmatowiona i zregenerowana.”

 

Ten krem – jak i inne produkty Buñi – został mi zasugerowany do sprawdzenia przez jedną z czytelniczek bloga. Poczytałam trochę o firmie i zainspirowana pięknymi sloganami, wnet chwyciłam laptopa: kilka kliknięć, kilka dni oczekiwania i przybyła paczka! Krem testowałam ponad miesiąc.

Po otwarciu pudełeczka o prześlicznym designie, zastałam białą substancję o przyjemnym, lecz bardzo subtelnym zapachu szałwii. Konsystencja kremu jest lekka, pomimo wielu „ciężkich” substancji w składzie. Dosyć szybko wchłania się w skórę. U mnie pozostawia cienką warstwę, więc podczas stosowania jako bazę pod makijaż – radzę pozbyć się nadmiaru kosmetyku, dociskając do twarzy chusteczkę bądź specjalne bibułki matujące.
Biorąc pod uwagę, że krem zawiera składniki komodogenne (sprzyjające zatykaniu się porów i powstawaniu zaskórników) nie odczułam na twarzy tego negatywnego skutku. Skóra jest miękka w dotyku, zdrowsza. Nie zauważyłam u siebie jakiegoś szczególnego zmatowienia cery – chociaż mam wrażenie, że wytwarzanie sebum nieco uspokoiło się podczas stosowania tego kremu, porównując go z kremem innej marki.

Deklaracja marketingowa w większości została spełniona, ale moja recenzja nie byłaby całkowicie szczera i rzetelna, jeśli nie wspomniałabym o jednym aspekcie, który zdecydowanie mnie rozczarował. Skład kremu nie jest w 100% naturalny. Zawiera on PEG-8, surowiec syntetyczny, który jest tańszym emulgatorem niż te naturalne, np. estry gliceryny. W literaturze pojawiło się do tej pory wiele negatywnych głosów na temat PEG, mówi się, że mogą one osłabiać skórę, a co za tym idzie: czynić ją bardziej podatną przyswajanie toksycznych substancji.
Emulgatory są odpowiedzialne za łączenie się olejów z wodą, co czyni je niezbędnymi w składzie kosmetyków. Jednakże uważam, że firma, która szczyci się wykorzystaniem w produkcji swoich kosmetyków receptur babuni czy sekretów natury, powinna od początku do końca być wierna swoim mottom. Hierarchia w składzie INCI jest bardzo ważna, dlatego pozycja substancji aktywnych powinna być możliwie jak najwyższa.
 

Pokrótce

Zalety ?

– subtelny, przyjemny zapach

– pozytywny wpływ na skórę: zapewnia miękkość, zdrowy wygląd

– przystępna cena

– miły dla oka, oryginalny design

– kompleksowy: zarówno na dzień, jak i noc

– w większości bogaty skład naturalny

 

Wady ☹

– zawartość PEG-8

– mały udział substancji aktywnych (znajdują się w połowie składu INCI)

– słaby efekt matujący

– dostępność

Buña to marka o świetnym potencjale i jeszcze lepszej wizji na swoje produkty. Gdyby składy tych świetnie przemyślanych kosmetyków były od pierwszej do ostatniej pozycji naturalne, nasza skóra znalazłaby się w raju ?
A Wy miałyście okazję spróbować kosmetyków Buña? Podzielcie się wrażeniami w komentarzach!
Hu hu ha nie taka zima zła! Złote zasady by przetrwać mrozy

Hu hu ha nie taka zima zła! Złote zasady by przetrwać mrozy

Zima to trudny okres dla naszej skóry, szczególnie jeśli jest ona sucha i wrażliwa. Nietrudno o przesuszenia czy podrażnienia.

Warto zagłębić się w temat, jak możemy poprawić kondycję naszej skóry i działać profilaktycznie. Wybierając kosmetyki na zimę, szukajmy składników promieniochronnych, nawilżających, łagodzących, niwelujących podrażnienia i wzmacniającym barierę naskórkową.

Aby uzyskać takie efekty, w składzie powinniśmy znaleźć: wodę (agua), emolienty, tzn. składniki tłuszczowe (najczęściej w kosmetykach stosuje się masła i oleje roślinne), hydrofoliowe składniki nawilżające (np. gliceryna czy aminokwasy), filtry, emulgatory, substancje łagodzące (np. pantenol czy ekstrakty roślinne jak ekstrakt z rumianku), kompozycje zapachowe.

Przy czym warto podkreślić, że składniki wymieniane są w kolejności od najwyższego do najniższego stężenia.

Nie zapominajmy o filtrach!

Nawet zimą nie możemy ignorować ochrony przeciwsłonecznej, szczególnie podczas ferii i wyjazdów na narty. Pewne doświadczenie dowiodło, że opalanie na śniegu jest bardziej efektywne niż to na piasku niedaleko wody. Gdyby tylko słońca było więcej, a temperatura na tyle wysoka, że nie musielibyśmy opatulać się z każdej strony – każdy wracałby z ferii z piękną opalenizną. Używajmy filtrów na odsłonięte części ciała, chyba że pragniemy nierównomiernej opalenizny i śladów po goglach ?

Krem do rąk – dodatkowa para rękawiczek

Często nawet nosząc rękawiczki, odczuwamy chłód. Kremując dłonie przed każdym wyjściem zapobiegniemy narażeniu ich na wysuszenie. Najlepiej do tego sprawdzą się tłuste kremy czy masło shea.

Stop spierzchniętym ustom!

Podobnie jak cała twarz – usta szczególnie narażone są na negatywne działanie czynników zewnętrznych. Aby je przed nimi chronić, warto w ciągu dnia często aplikować pomadki z woskiem. Pomocne okazać się mogą także maseczki czy peelingi, które pozwolą zachować ustom gładkość i zdrowy wygląd.

Gruboziarnisty peeling – co za dużo to niezdrowo

Zimą powinniśmy szczególnie dbać o naszą naturalną barierę skóry. Nie sprzyjają temu ostre, gruboziarniste peelingi. Lepszą alternatywą będą delikatne cukrowe scruby, łagodnie złuszczające skórę. Przepis na taki scrub jest bardzo prosty, wystarczy działać wg zasady: cukier + olej.

Scrub kokosowo-pomarańczowy:

Składniki: – 300g cukru granulowanego – 2 łyżki oleju kokosowego w stanie płynnym (czyli w temperaturze pokojowej) – 10 kropel olejku pomarańczowego

Przygotowanie: Dodaj olejek pomarańczowy do oleju kokosowego i wymieszaj. Mieszaninę dodaj do cukru i dobrze wymieszaj, aby składniki dobrze się połączyły. Scrub przechowuj w szczelnie zamkniętym pojemniku, nie dłużej niż miesiąc.

Pij jak podczas upałów

Mimo że za oknem temperatura poniżej 0°C, w naszych domach silnie działają kaloryfery, przez co bardzo łatwo o wysuszenie skóry i odwodnienie organizmu. Podczas zimy powinniśmy pić tyle wody, ile podczas gorącego lata. Niezależnie od pory roku, dorosła osoba powinna pić co najmniej 1,5l wody dziennie.

Dzięki tym poradom przetrwanie zimy nie będzie takie trudne, a odliczanie do wiosny znacznie przyjemniejsze!

A Wy lubicie zimę? ?

Krokosz barwierski: zapomniana roślina kosmetyczna

Krokosz barwierski: zapomniana roślina kosmetyczna

Istnieje wiele różnych rodzajów olejków: jednych używamy na zimno, innych na ciepło, niektóre z nich są w stanie wprowadzić nas w głęboki stan odprężenia, a jeszcze inne pomogą w zasypianiu. Świat olejków jest dla mnie częściowo wciąż tajemnicą, moim najnowszym odkryciem jest olejek z krokosza barwiarskiego, znany również jako olejek szafranowy. Poniżej znajduje się 6 niesamowitych zalet oraz zastosowań oleju z krokosza barwiarskiego, które warto wypróbować na własnej skórze. Myślę, że będziesz pod wrażeniem i przekonasz się, że warto mieć go pod ręką!

1. Ciesz się zdrowszymi włosami

Olej z krokosza barwiarskiego jest bogaty w kwas linolenowy, dzięki czemu doskonale sprawdza się w utrzymaniu włosów i skóry głowy w dobrej kondycji. Aby uzyskać lśniące, zdrowe włosy można stosować go doustnie (jest bez smaku), dodając go do sosów sałatkowych lub bezpośrednio wmasowywać go we włosy i skórę głowy jako zabieg pielęgnacyjny. Olej ten również zapobiega również wypadaniu włosów, więc jest wspaniałym dodatkiem do zdrowego stylu życia. Dla osób, które chcą zainicjować wzrost włosów należy połączyć olej z krokosza z olejkami eterycznymi, takimi jak olejek z rozmarynu, z drzewa cedrowego, lawendowy i tymiankowy, które po połączeniu, powodują wzrost włosów u osób cierpiących na wypadanie włosów.

Aby uzyskać gęste i miękkie włosy, polecam zrobić maskę do włosów. Oto czego potrzebujesz:

–   Awokado

–  Olej szafranowy

Sposób użycia: Obierz awokado nożem, następnie za pomocą łyżki wyjmij miąższ z każdej połówki i wrzuć do blendera. Dodaj 1 łyżkę oleju. Mieszaj do momentu, aż stanie się gładka – nie mieszaj nadmiernie, żeby nie stała się zbyt płynna. Konsystencja powinna być dosyć gęsta, jak dobra odżywka do włosów. Następnie nałóż ją na włosy i zawiń w ręcznik. Spłucz po 30 minutach. Nie potrzebny jest żaden szampon! Pamiętaj, nie używaj suszarki, jeśli nie jest to konieczne – wtedy zabieg przyniesie lepsze rezultaty.

2. Wyeliminuj łupież

Frustrujący łupież, który wciąż powraca? Olej z krokosza barwierskiego jest pomocny w jego eliminacji.  Nawracający łupież może być efektem suchej skóry. Użyj kilku kropli na wilgotne włosy i wcieraj je bezpośrednio w skórę głowy, aby nawilżyć skórę pod włosami. Witamina E zawarta w oleju jest świetna również dla skóry: zmiękcza ją i wygładza. Tak więc, kiedy skończysz z pielęgnacją włosów – nie myj rąk, używaj tego, co zostało aby nawilżyć dłonie. Znalezienie sposobu na wykorzystanie resztek produktów to dobry nawyk. Nie chcesz chyba zmarnować tak dobrych rzeczy 😉

3. Zmiękcz i wygładź swoją skórę

Kwas linolowy i witamina E w oleju z krokosza barwierskiego są świetnymi, naturalnymi środkami nawilżającymi. Dzięki tworzonej na powierzchni skóry warstwie okluzyjnej olej ten zmniejsza utratę wody (TEWL), a co za tym idzie zwiększa nawilżenie warstwy rogowej naskórka. Olej z krokosza barwiarskiego można z łatwością włączyć do codziennej rutyny pielęgnacyjnej. Możesz go użyć na każdą część ciała, która jest wyjątkowo sucha, np.: łokcie, kolana i podeszwy stóp. Do nałożenia na twarz po umyciu potrzebujesz tylko kilku kropli, ponieważ olej jest cienki i łatwo się rozprowadza po skórze. Jeśli na skórze pozostanie nadmiar, po prostu usuń go za pomocą chusteczki. Olej z krokosza barwiarskiego najlepiej stosować w nocy, aby mógł głęboko wniknąć w skórę.

4. Walcz z trądzikiem!

Leczenie trądziku za pomocą krokosza barwiarskiegoo stało się bardzo popularne, ponieważ nie zawiera ostrych substancji chemicznych, które często wysuszają wrażliwą skórę. Wykazano, że czysty olej z krokosza barwierskiego jest łagodnie komedogenny (zaskórnikotwórczy) i będzie lepszy dla osób z suchą skórą.

Aby użyć olej z krokosza barwiarskiego na skórę ze skłonnością do trądziku:

  1. Połącz 2-4 krople olejku lawendowego, drzewa herbacianego, cytrynowego olejku eterycznego z 1 łyżką oleju z krokosza barwiarskiego.
  2. Zwilż twarz ciepłą wodą i nałożyć miksturę na skórę. Delikatnie masuj ruchami okrężnymi. Następnie wytrzyj twarz wilgotną ściereczką do twarzy, uważając, aby usunąć cały olej. Za pomocą mikstury trądzik zostanie zredukowany, a skóra zostanie nawilżona.

5. Olejek spa

Olej z krokosza barwiarskiego świetnie sprawdzi się do masażu, to kolejny świetny sposób na wykorzystanie tego wszechstronnego oleju. Lekka, nietłusta konsystencja sprawia, że ​​jest to doskonały wybór do masażu domowego.

Aby zrobić mieszankę z krokosza barwiarskiego do masażu: wymieszaj 10 łyżeczek oleju z krokosza barwiarskiego z 5 kroplami olejku lawendowego, 2 kroplami olejku z rumianku. Użyj 1 łyżeczkę powstałej mieszanki na jedno użycie, aby dodać odrobinę luksusu do masażu. Można również wcierać tę mieszankę w nogi i ramiona, jeśli są przesuszone.

6. Zdrowsze paznokcie

Olej z krokosza barwiarskiego możesz używać, aby mieć zdrowsze paznokcie. Wmasuj kroplę lub dwie w łożysko paznokcia. Jest to doskonałe źródło witaminy E, która jest składnikiem odżywczym dla paznokci. Będzie to szczególnie pomocne w miesiącach zimowych, gdy paznokcie i skórki stają się suche.

Nie miałam pojęcia, że olejek z krokosza barwiarskiego ma aż tyle zalet. Wszystkie możliwości wykorzystania tego cudu natury sprawiło, że zawsze będę miała jedną butelkę w domu. Ty również się w niego zaopatrz i dziel się ze mną efektami 😉